Autor opisuje swoje przybycie do Wrocławia i wyraża rozczarowanie brakiem rzetelnego opracowania historycznego na temat miasta, mimo istnienia wielu kronik. Dokonuje przeglądu i krytycznej oceny dostępnych źródeł oraz autorów piszących o Wrocławiu (m.in. Eschenloera, Henela, Pola), wskazując na ich wady i zalety.
List Pierwszy.
Wrocław, dnia 25 marca 1780.
Mój najlepszy, najdroższy L.**
W końcu dotarłem do stolicy Śląska. Niech się Pan nie obawia, że wzorem mojego poprzednika, zabiorę Pana jednym skokiem stąd w Karkonosze, do Kłodzka, do górnośląskich kolonii i dziczy, wodząc Pańską ciekawość po tym obfitującym w osobliwości kraju w kółko, by po upływie nie więcej niż dwóch lat przywieźć Pana z powrotem do punktu wyjścia. Niczego z tych rzeczy nie musi…
Strona 4
…się Pan obawiać; ani opisów w stylu Smolletta [1] o śląskich karczmach, noclegowniach, owadach i traktach; a tym bardziej przygód z Czarnej Mili, na której rzekomo spędza się czasem cały dzień, a nawet dłużej, ani o połamanych rękach i rozkwaszonych nosach. Obaj nie jesteśmy miłośnikami tego rodzaju humorystycznych rysów, które wprawdzie podsuwają fantazji barwne miraże, ale serce osnuwają jesienną mgłą, a w końcu sprawiają, że to subtelne, szlachetne uczucie miłości do ludzi krzepnie z zimna.
Im bliżej byłem Wrocławia, tym gęściej pola obsadzone były pilnymi wieśniakami; góra Ślęża [2] była moim wiernym towarzyszem. W połowie drogi od Środy Śląskiej [3] ujrzałem ze wzniesienia miasto, podnoszące się z niziny swymi dumnymi wieżami. Słońce chyliło się właśnie ku zachodowi i złociło swymi promieniami gałki wież, gdy nie byłem już daleko od przedmieścia. Kilka starych kamiennych kolumn przy drodze wpadło mi w oko, ale nie miałem czasu, by się im bliżej przyjrzeć. Wylana przed kilkoma tygodniami Odra zostawiła i tutaj smutne ślady w postaci przerwanych wałów, zawalonych domów i naniesionych daleko łach piachu. Ulice, którymi jechałem, były ludne, a zadowolony z przebytej podróży, spędziłem wieczór w błogiej samotności. Następnego dnia byłem tak szczęśliwy, że zawarłem znajomość z kilkoma osobami, które przyjacielsko…
[Przypisy]: [1] Tobias Smollett – szkocki pisarz (1721–1771), znany z krytycznych opisów podróży. [2] W oryginale: Zobtenberg. [3] W oryginale: Neumarkt.

[widok na Wrocław wg rysunku Wernera ok. 1750 r. (kolorowany).]
Strona 5
…zaoferowały mi swoje usługi, by zapoznać mnie z osobliwościami tego miasta. Było mi to tym bardziej miłe, że w kilku księgarniach, gdy pytałem o opis Wrocławia, który mógłby posłużyć cudzoziemcowi za przewodnik, odpowiadano mi: że czegoś takiego nie mają; wprawdzie Wrocławskie Osobliwości były drukowane pięćdziesiąt lat temu, ale nie ma ich już do nabycia [nawet w luźnych arkuszach], a nawet gdybym je dostał u jakiegoś antykwariusza, to i tak nie sprawiłyby mi satysfakcji, a do tego sprzeciwiałyby się mojemu gustowi.
Osąd ten uznałem za całkowicie uzasadniony, gdy Pan S.**, którego przyjaźni nie mogę dość wysoko ocenić, pokazał mi swój zbiór książek śląskich. Znalazłem wśród nich wielu autorów, tak w rękopisach jeszcze leżących, jak i drukowanych, którzy pisali kroniki, którzy wierszem i prozą głosili chwałę tego miasta, a fragmenty te zebrano razem; ale żadnego, który sporządziłby o nim historię. Mój przyjaciel przedłożył mi najpierw foliał, który cenił najwyżej ze wszystkich innych. Była to M. Petri Eschenloeri Historia Vratislaviensis [Historia Wrocławska Piotra Eschenloera], którego można postawić na równi z najlepszymi dziejopisami naszego wieku. Był on rodem z Norymbergi, pisarzem miejskim wrocławskim za czasów króla Jerzego z Podiebradów, używanym przy najważniejszych interesach i w różnych poselstwach; jego liczne troski o dobro miasta ufarbowały jego włosy na biało w kwiecie wieku, umarł bogaty w…
Strona 6
…zasługi dla dobra ogółu, któremu całkowicie się poświęcił, w roku 1481, w sobotę przed niedzielą Jubilate [1] o godzinie 19. Jego historia jest w tym stuleciu jedyną w swoim rodzaju; jest ona w całości wypełniona dokumentami i spisana przez niego jako naocznego świadka, ze szczerością, otwartością, humorem i swobodą, której można oczekiwać tylko od prawego Niemca.
Egzemplarz łaciński, który znajduje się w Bibliotece Rhedigera przy kościele św. Elżbiety i sięga od śmierci króla Albrechta do roku 1472, jest autografem samego autora, o czym świadczą często przekreślone i nadpisane nad lub obok słowa. Z tegoż [rękopisu] istnieje jeszcze niewiele odpisów, jeden z nich sporządził zasłużony dla naszej ojczystej historii Ezechiel. I jeszcze żaden ze śląskich pisarzy go nie wykorzystał, chociaż zasługiwał on na to, by go wykorzystać w stopniu najwyższym.
Niemiecki, własnoręcznie napisany egzemplarz autora otrzymał nieszczęśliwy wrocławski starosta krajowy Heinz Domnig od wdowy po Eschenloerze, Barbary, w 1481 roku. Po jego śmierci stał się on własnością wrocławskiego Ratusza. Jeden jego odpis posiadał Georg Friedrich von Arzat, członek Rady, skopiowany przez jego ojca; [odpis ten] miał Henelius do swojego użytku przy ostatnim pomnażaniu swojej Breslographia, w której tenże, a także jeden ustęp z niego, o założeniu kościoła…
[Przypisy]: [1] Niedziela Jubilate – trzecia niedziela po Wielkanocy.
Strona 7
…św. Bernardyna na Nowym Mieście, przytacza. Oryginał niemiecki różni się bardzo od łacińskiego, raz jest krótszy, raz bardziej obszerny, większość dokumentów jest tu pominięta, a włączono jedynie najważniejsze w tłumaczeniu; w zamian historia ta jest kontynuowana przez autora jeszcze przez sześć lat, sięga bowiem tutaj do 1478 roku.
Pierwszym, który sporządził drobiazgowy, uporządkowany opis Wrocławia, który pod względem dokładności i poprawności znacznie przewyższa ten w Kronice Norymberskiej Schedla z 1499 r. (karta 234), jest Barthol. Sten [Bartłomiej Stein]. Friedr. Wilh. Sommer (później von Sommersberg) kazał go najpierw wydrukować z rękopisu pod tytułem: M. Bartholomaei Steni Bregensis ordinis Crucigerorum sacerdotis Descriptio Silesiae… [Opis Śląska magistra Bartłomieja Steina z Brzegu, kapłana zakonu Krzyżowców…] i dołączył go do swojego Regnum Vannianum, Wrocław 1722, 4., s. 141 i nast. Henel korzystał z niego w swojej Silesiographia.
Po Steinie następuje dwóch, którzy opiewali chwałę Wrocławia wierszem. M. Laurentius Corvinus [Wawrzyniec Korwin] ze Środy Śląskiej, pisarz miejski wrocławski, który zmarł 21 lipca 1527 r. Napisał on różne łacińskie poematy, do których należy także Silesiae descriptio [Opis Śląska], składająca się z 43 heksametrów, z których 20 ostatnich traktuje o Wrocławiu. Znajduje się ona w Geographicis Commentariis Dominicusa Mariusa Nigra z Wenecji, wydanych przez Wolfg. Wissenburga, Fol. 623. Podobnież w Bibliotece Śląskiej Joh. Jac. Füldenera, s. 350 i nast.
Strona 8
Pancratii Vulturini Panegyricus Silesiacus również w heksametrach, ale nieco bardziej szczegółowy o Wrocławiu, choć tylko po ogólnej pochwale miasta i najsłynniejszych tamtejszych kościołów. Fr. Michael Schwartzpeck Eremita de Nissa wydał ten panegiryk w Nysie w 1721 r., w formacie 4., drukiem. Został on przedrukowany w Scriptor. Rer. Lusaticar. Tom. IV. Fol. 137 i nast.; jednakże bardzo błędnie: dlatego Füldener kazał go w swojej Schles. Biblioth. s. 362–384 całkowicie przedrukować z wydania Schwartzpecka, ze wskazaniem wariantów z rękopisu Menkena.
Mam nadzieję, że nie są państwo jeszcze zmęczeni, rzekł mój przyjaciel, zabawianiem przez umarłych; albowiem postanowiłem sobie dzisiaj zapoznać państwa z najznakomitszymi ogólnymi pisarzami Wrocławia. Zapewniłem go, że to właśnie jest moim życzeniem, aby uzyskać literacką znajomość tej klasy pisarzy, by w przyszłości móc sądzić nie tylko o bogactwie lub braku źródeł historii wrocławskiej, lecz także o ich wartości i przydatności. Pokazał mi na to różne wrocławskie kroniki rękopiśmienne, wśród których na uwagę zasługiwały ta Johanna Mehbasa do 1535 r., Seifarta do 1566 r., dalej Haunolda i Müllera przed mnóstwem innych kronik rodzinnych. Jednakże można się bez nich niemal obejść, jeśli ma się do swojego użytku następujące, które teraz panu przedkładam [cytuję]:
Strona 9
Origines Vratislavienses [Początki Wrocławskie] autorstwa Franciszka Köckritza, zwanego Faber. Tytuł został wzięty z pierwszego wersu dedykacji dla wicekanclerza czeskiego Georga Mehla. Dzieło to zostało zainicjowane przez ustanowionego przez cesarza w 1554 r. namiestnika [1] na Górnym i Dolnym Śląsku, Friedricha von Rheder, co autor zaznaczył w dedykacji dla Rady Miejskiej. Składa się ono ze spisu przywilejów miejskich i innych ważnych dokumentów z archiwum ratuszowego, z przeplatanych wiadomości dotyczących Śląska w ogóle, pochodzących z drukowanych polskich dziejopisów, oraz z w całości włączonych dokumentów z czasów króla Macieja z Węgier [Korwina], jak również królów Ludwika i Ferdynanda Czeskich, dotyczących zwłaszcza stanu kościelnego.
Istnieje bardzo wiele odpisów oryginału, który znajduje się w Ratuszu, są one jednak przeważnie błędne w nazwiskach i datach. Chronologiczny spis dokumentów aż do jego czasów nie kosztował go nic poza pracą ręczną; albowiem musiał go jedynie odpisać od tego, który w roku 1484 sporządzili radni Peter Krebil i Nikolaus Tinkmann, ławnicy Wilko Lauenburg oraz notariusz Bartholom. Buchwald. Faber był również pisarzem miejskim i w ważnych sprawach był wysyłany różnymi czasy na dwór cesarski; że za każdym razem powracał z upragnionymi i szczęśliwymi załatwieniami spraw, mógłby powiedzieć tylko autor mowy pogrzebowej. Przynajmniej nie stało się to w roku 1546, jak zaświadcza następująca wiadomość, zaczerpnięta z wiary-…
[Przypisy]: [1] Viztum (Vizedom) – namiestnik, zarządca dóbr królewskich.
Strona 10
…-godnego źródła. Gmina we Wrocławiu wysłała w roku 1546, dnia 24 września, z powodu nowo wybitych groszy i halerzy, których przyjęcia wedle wartości ustalonej przez króla Ferdynanda odmówiła, posłów do Jego Królewskiej Mości: pana Stephana Heugela i Georga Horninga, których jednak król nie chciał słuchać; musieli oni z niczym powrócić do domu, z rozkazem, że mają bezwzględnie przyjąć nową monetę według wyznaczonej wartości.
Jednakże gmina nie była zadowolona z takiego przywiezionego rozkazu; lecz wysłała po raz drugi, dnia 4 października, do króla do Pragi Franza Fabera (zwanego powszechnie małym magistrem), pisarza miejskiego miasta Wrocławia, któremu jednak król również nie chciał dać innej odpowiedzi, jak tylko: Pakuj się! Pakuj się! [Wynoś się]. Tak więc ten dobry magister w jasnym słońcu, i to bez jedzenia i picia, musiał wyjechać z Pragi i udać się w drogę powrotną do Wrocławia. Godziny, które pozostawiał mu jego pełen zajęć i mozolny urząd, sprawowany przez 24 lata, poświęcał Muzom. Jego Sabothus i Faunus sideratus są cenione przez wszystkich znawców. Zmarł 19 września 1565 r. w 68. roku życia.
Pierwsze zarysy skondensowanej historii Wrocławia zawiera dzieło Joannis Cratonis a Crafftheim III. Imppp. Caesss. Consil Medici etc. Historiae urbis Vratislaviae Synopsis ad praestantiss. virum Abrahamum Jenkwizium Senatorem Vratislaviens. [Jana Crato z Crafftheim, przybocznego lekarza trzech cesarzy itd. Zarys historii miasta Wrocławia dla znakomitego męża Abrahama Jenkwitza, senatora wrocławskiego].
Strona 11
Ten pięknie napisany szkic miał zostać dołączony do planu miasta Wrocławia, narysowanego na żądanie cesarskiego tajnego radcy Jacoba Kurza von Senftenau. Crato sporządził go w roku 1584. Posiadamy jeszcze dwa inne, krótsze łacińskie opisy Wrocławia, jeden autorstwa pana Prinza, drugi spisany przez notariuszy rady w tym samym czasie, które jednak zostały wyciągnięte z rękopiśmiennego szkicu Cratona i skopiowane z zachowaniem tych samych wyrażeń. Być może ten pierwszy był zbyt obszerny dla planu [miasta].
Znacznie bardziej szczegółowo opisali miasto dwaj poeci. Vratislavia sive Budorgis celebris Elysiorum metropolis descripta a Tobia Cobero, Poeta Laur. et Medicinae Studioso… [Wrocław czyli Budorgis, słynna stolica Elizjum, opisana przez Tobiasza Cobera, uwieńczonego poetę i studenta medycyny… Lipsk 1593]. W heksametrach, z wieloma poetyckimi ozdobnikami w ówczesnym guście, ale zawierająca znane wiadomości.
Wratislavia urbs Augusta, Caesaria, Regia… [Wrocław miasto Augustów, Cesarskie, Królewskie… opisane mistycznymi paragramami… przez Christophora Schwartzbacha… 1630]. Wśród anagramów pojawiają się pomysłowe, mistycznie…
Strona 12
…bombastyczne [sformułowania]. Od cesarskiego uwieńczonego poety nie można spodziewać się chyba niczego innego, jak tylko zwyczajnych, dawno znanych wiadomości, a czasami także bajek.
Słynny wielki filolog i krytyk Valens Acidalius stworzył jeden z najdziwniejszych epigramów na cześć Wrocławia, przez który być może chciał przewyższyć słynny epigram Sannazara o Wenecji. Henel nazywa go błyskotliwym, a Elias Maior, cesarski uwieńczony poeta i rektor Gimnazjum św. Elżbiety, tak zakochał się w jego pięknie i bystrości, że nie mógł się nim nasycić, a gdy na jego wezwanie nie pojawiły się żadne parafrazy tego epigramu w innych metrach, sam stworzył ich wiele, kazał je recytować gimnazjalistom podczas aktu szkolnego o cesarzu Karolu IV, rozszerzycielu miasta Wrocławia, a rok później wydrukować pod tytułem: Valentis Acidalii de laude Vratislaviae Epigramma… [Epigram Valensa Acidaliusa o chwale Wrocławia… Wrocław 1655]. Jednakże, czy kiedykolwiek miasto zostało pochwalone w sposób bardziej przesadny i rozwiązły, i czy któremukolwiek poecie Febus [Apollo] bardziej urągał, niechaj osądzą Państwo z następującego wiernego tłumaczenia. Jeśli Państwo sobie życzą, mogą porównać je z oryginałem w Breslographia Henela, s. 6.
Ty, który jasnym blaskiem okrążasz kulę ziemską, Powiedz, Ojcze Febusie: czy jest gdzieś coś,
Strona 13
Co piękniejszego w świecie, niż Wrocław, ci się zdarzyło? Mów, Ojcze! Milczysz? Jak to jest? Dlaczego Twe promienie są mi teraz mgłą chmur zakryte? Teraz rozumiem. Czyżby tknął cię gniew zazdrości? Kłuje Cię blask tego miasta. Bo, ponieważ on twojemu światłu Dorównuje, nie możesz tego ścierpieć. Ono plami Poprzez swej piękności przepych nie w małym stopniu twój blask I wznosi się ku niebu. Masz być tak zazdrosny, Gdy słyszysz tylko brzmienie tego imienia? Raczej zostaw, Książę Dnia, daleki dom Maurów; Zawróć swe jasne koło, stąd wschódź w przyszłości. Jeśli nie, to u nas nastanie dzień pewnie i bez ciebie.
Widzą Państwo, że jest to zwyczajna fantazja wschodnich poetów, którzy prawią swoim dziewczynom: Jesteś piękniejsza niż słońce. I tym można to jeszcze prędzej wybaczyć, aniżeli zimnemu północnemu bardowi, który przekłada masę cegieł pomalowaną wapnem nad Febusa.
Najcenniejszym dziełem, w którym leży najbogatszy materiał do historii Wrocławia, są Wrocławskie Roczniki (Annales) Nicolausa Pola in folio. Obejmują one lata od 965 do 1623. Pol bardzo pilnie, starannie i dokładnie zebrał te swoje wiadomości z Eschenloera, Silesia magna Joh. Hessa i wielu…
Strona 14
…teraz zaginionych pomników ojczystej historii. Byłyby one dla krytycznego badacza historii jeszcze bardziej użyteczne, gdyby wskazał źródła; ale w tamtych czasach nie było to w modzie. Najważniejsze w tych Rocznikach są: podawana przy każdym roku pogoda, ceny zboża oraz liczba urodzonych i zmarłych, dzięki czemu Śląsk został postawiony w możności przedłożenia Europie pierwszych tabel śmiertelności [1]. Właśnie takie [zestawienia] można było już dawno uczynić z tabelami pogodowymi w porównaniu z rocznymi cenami produktów krajowych. Dalej [opisany jest] bunt mieszczan z 1418 r., zawarcie pokoju przez króla Macieja z Węgier z królem Władysławem z Czech – jednoczesny rękopis; akta Heinza Domniga; wyciąg Bernardynów, etc.
Henel, Joh. Heinr. Cunrad, Schickfus, Hanke i wielu innych wykorzystało te Roczniki bardzo korzystnie. Z autografu, który znajduje się w bibliotece u św. Bernardyna na Nowym Mieście, posiada się wiele odpisów. Sam autor wyciągnął z nich swoje Hemerologium Vratislaviense, które ukazało się drukiem w Lipsku w 1612 r. in folio, i którego egzemplarz przepleciony papierem [do notatek] znajduje się w rzeczonej bibliotece, a w nim Pol wpisał własnoręczne dodatki, które stanowią więcej niż to, co wydrukowane. Z tych samych Roczników wydał on drukiem historyczne Zwierciadło Pożarów i Ognia. Wrocław 1629, w którym s. 18—30. o mieście Wrocławiu poło-…
[Przypisy]: [1] Wzmianka o „Mortalitätstabellen” jest niezwykle istotna. To właśnie na podstawie danych z Wrocławia (przesłanych do Royal Society) Edmund Halley opracował w 1693 roku pierwsze naukowe tablice trwania życia, co dało początek nowoczesnej statystyce ubezpieczeniowej.
Strona 15
…-żeniu, wielkości, budowie, obwarowaniach, podziale, placach, znakomitych gmachach, domach mieszczańskich, młynach, przedmieściach, Ostrowie Tumskim, Piasku, herbie, książętach i rządach; po czym następuje chronologiczny opis szkodliwych pożarów w okręgu wrocławskim, oraz w Środzie Śląskiej i Namysłowie.
Nicol. Polius urodził się we Wrocławiu 1 grudnia 1564 r., zmarł, tak jak jego ojciec, jako kaznodzieja przy kościele św. Marii Magdaleny 16 lutego 1632 r. w 39. roku swego urzędowania i został pochowany u boku ojca pod tamtejszą biblioteką. Był tak dokładny w notowaniu okoliczności swego życia, że w swoich dodatkach do Hemerologium odnotował nawet, gdy jakiś chory, którego odwiedzał, zmarł, zanim ten zdążył mu podać Wieczerzę Pańską.
Henel był pierwszym, który swymi pismami zwrócił uwagę cudzoziemców na nasze ojczyste miasto. Stało się to dzięki jego Breslographia, hoc est Vratislaviae Silesiorum metropoleos nobilissimae delineatio brevissima… [Breslographia, to jest najkrótszy zarys Wrocławia, najszlachetniejszej stolicy Śląska, autorstwa Mikołaja Henela… Frankfurt 1613, 4., 80 stron]. Przy sporządzaniu tego dzieła posługiwał się znakomitą biblioteką młodszego Nicolausa Rhedigera, który dostarczył mu wszelkich okazji i środków, co też [Henel] w swoim liście do tegoż wybitnie wielkiego uczonego, swego najlepszego dobroczyńcy, przesyłając mu tak Silesiographia jak i Breslographia, szczerze wyznaje: Tua quoque vitula alicubi me arasse cognosces [Poznasz, że i ja gdzieś twoją jałówką orałem] [1].
[Przypisy]: [1] Łacińskie przysłowie oznaczające korzystanie z cudzych zasobów lub pomocy.
Strona 16
Aż do śmierci postępował jak czuły ojciec względem tworów swojego ducha, starając się nadać im możliwie największą doskonałość. Najbogatszego materiału dostarczyło mu do tego Archiwum Wrocławskie, po tym jak w roku 1639 został tamtejszym syndykiem. Breslographia curis secundis innovata, aucta, correcta [Breslographia w drugim opracowaniu odnowiona, powiększona, poprawiona] jest przez niego podpisana: Vratislaviae Kal. Augusti Anno CIƆ IƆC LIII [Wrocław, w Kalendy Sierpniowe roku 1653]. Rękopis ten, który znajduje się w Bibliotece Rhedigera przy kościele św. Elżbiety, ma się tak do wydania drukowanego, jak Silesiographia renovata do pierwszej edycji.
Swoje życie pozostawił opisane przez siebie samego. Urodził się w Prudniku [Neustadt] w księstwie opolskim na początku roku 1582; bieg swych studiów rozpoczął w Gimnazjum św. Elżbiety w 1596 r., kontynuował je w 1600 r. w Jenie, powrócił w 1603 r. do ojczyzny, w roku następnym został ochmistrzem [Hofmeister] obu synów Nicolausa Rhedigera, wyruszył z nimi w 1609 r. w podróż przez Niemcy, Francję (gdzie w Orleanie 4 września 1610 r. został doktorem obojga praw) i Włochy, a powrócił przez Friuli, Karyntię, Styrię i Austrię na Śląsk. Syndykiem prowincjonalnym (Landschreiber) księstwa ziębickiego i okręgu ząbkowickiego został w 1618 r., radcą cesarskim w 1631 r., 14 czerwca syndykiem wrocławskim w 1639 r., a także radcą książęcym legnickim; przez cesarza Ferdynanda III został podniesiony do stanu szlacheckiego z przydomkiem von Hennenfeld dnia 30 maja 1642 r. Po tym jak zadeklarował się co do swojej religii i przekonań…
Strona 17
…Filipa Melanchtona w słowach: mihi tanquam Fratres amandos et colendos esse omnes iudico, qui mecum Filium Dei invocant ubicunque terrarum [sądzę, że należy kochać i szanować jak braci wszystkich, którzy wraz ze mną wzywają Syna Bożego, gdziekolwiek na ziemi by byli], zamyka on swoją biografię następującymi słowy: A w pozostałości oddaję się Tobie całkowicie z duszą i ciałem, o wierny Boże, który mnie stworzyłeś, który mnie odkupiłeś, który mnie uświęciłeś, i proszę Cię, abyś to, co we mnie dobrego zapoczątkował, zachował i dokończył, i tak prowadził mnie w moim dalszym biegu życia, abym przy moim nadchodzącym wieku sędziwym miał spokojne sumienie, przy moim ostatecznym końcu czuł w sercu radość życia wiecznego, wesoło i błogo zszedł z tego świata i mógł osiągnąć i posiąść nieprzemijające, nieskalane i niewiędnące wieczne dziedzictwo w niebie.
Życzenie to zostało spełnione 23 lipca 1656 r., w 76. roku jego życia. Jego dzieła wydrukowane w Scriptor. Siles. Sommersberga, które jednak zostały okaleczone (przyczynę tego każdy łatwo odgadnie, jeśli spojrzy na rok, w którym się ukazały), stanowią najmniejszą część jego uczonej spuścizny. Większość leży jeszcze w rękopisach, a ponieważ trudno mieć nadzieję, że kiedykolwiek ukażą się drukiem, jedyne czego można sobie życzyć, to aby przyszły ojczysty dziejopis zrobił z nich jak najlepszy użytek. Henel nadał naszej historii zupełnie inny wygląd i otworzył drogę krytycznym badaczom dziejów, tak że można mu…
Strona 18
…łatwo wybaczyć jego dygresje i deklamacje, w których jego następcy będą się przeglądać i będą wiedzieli, jak ich unikać.
Materiały do historii wrocławskiej zawiera Johannis Henrici Cunradi Silesi – Poliographia, a mianowicie część druga, w której oprócz spisu przywilejów, zaczerpniętego głównie z Fabera, występują także wiadomości o kościołach, klasztorach i szpitalach. Odpis tego znajduje się w bibliotece u św. Wincentego, ale jest spisany bardzo błędnie w nazwiskach i liczbach. Ten niemiecki opis miast śląskich był wykorzystywany przez Friedr. Lucae, jak również w Silesiographia renovata Henela. Autor, który należy bardziej do zbieraczy niż do krytycznych badaczy historii, urodził się 4 sierpnia 1612 r. we Wrocławiu. Jego ojcem był słynny Caspar Cunrad, fizyk miejski i cesarski uwieńczony poeta, którego kalwiniści nazywali „widzącym podnóżek” [Schemmelseher] na zamku za czasów króla Fryderyka z Palatynatu. Pozostawił on temuż swojemu synowi wiele papierów, których ten użył tak do Poliographia jak i Silesia togata. Nie z jego winy nie zostały one wydrukowane. Chciał on również wydać przywileje wszystkich księstw śląskich, lecz zmarł nad tym w Legnicy 24 maja 1685 r. Jego biografia autorstwa M. Christiana Stieffa, późniejszego rektora Gimnazjum Elżbietańskiego, jest dołączona do Silesia togata, którą wydał Casp. Gottl. Schindler w Legnicy w 1706 r., w formacie 4.
Strona 19
Opis Wrocławia autorstwa Christ. Kretschmara, sekretarza rady, dotyczy głównie spraw ratuszowych i cechowych, jak również kościołów, jest jednak w wielu miejscach wybrakowany i niewiarygodny. Oryginał znajduje się w Ratuszu, a odpis w Bibliotece Elżbietańskiej.
Fridr. Wilh. Sommeri Lemmata historica ad Ducatum et urbem Vratislaviensem pertinentia… [Fryderyka Wilhelma Sommera Tematy historyczne dotyczące Księstwa i miasta Wrocławia, ozdobione wiarą najlepszych autorów rękopiśmiennnych i dokumentów] są dołączone do jego Regnum Vannianum, Wrocław 1722, 4., s. 49—136. Od tego pisarza, którego zasługi dla historii ojczystej są powszechnie uznawane, przywykło się oczekiwać rzeczy niepospolitych. Także w tych Lemmata znajduje się wiadomości, których nie spotyka się nawet w wielkich dziełach.
A teraz dochodzimy do człowieka, którym wielu posługiwało się zamiast małpy, by wyciągać kasztany z ognia [1]. Jest nim Daniel Gomolcke, wrocławianin, były wielce zasłużony polski kantor przy kościele św. Krzysztofa i zbieracz śląskich starożytności z zamiłowania. Jego najznakomitszym dziełem, przez które starał się służyć nie tylko cudzoziemcom, ale i krajowcom, a także zdobył sobie nieśmiertelność, jest: Kurzgefaßter Inbegriff der vornehmsten Merkwürdigkeiten in der Kaiser- und Königl. Stadt Breßlau in Schlesien [Krótkie ujęcie najprzedniejszych osobliwości w Cesarskim i Królewskim mieście Wrocławiu na Śląsku]. Część pierwsza traktuje o znajdujących się w nim i poza nim fundacjach książęcych, klasztorach, kościołach parafialnych i kaplicach, ich ufundowaniu i budowie, wraz z innymi…
[Przypisy]: [1] Idiom oznaczający wykonywanie przez kogoś ryzykownej lub niewdzięcznej pracy na cudzą korzyść.
Strona 20
…licznymi ciekawymi wiadomościami, wszystko ze sprawdzonych autorów, dokumentów i poprawnych aktów z wielką pilnością zebrane, najpierw w 1731 r. wydrukowane, a potem wreszcie po raz trzeci i ostatni poprawione i o szczegółowe relacje o fundacjach książęcych z archiwów fundacyjnych pomnożone, wraz z dołączonymi miedziorytami. Wrocław na Tumie 1733. 223 strony.
Część druga zawiera Rząd Cesarski poprzez wszystkie urzędy, budynki publiczne i świeckie, biblioteki, gabinety osobliwości, fundacje duchowne i inne godne uwagi rzeczy. 1732. po raz drugi wydrukowana we Wrocławiu 1735. 120 stron.
Część trzecia traktuje o niektórych uroczystościach, ceremoniach, zwyczajach i nawykach miasta Wrocławia. Wydrukowana we Wrocławiu 1733. 187 stron. Drugie wydanie Wrocław 1741 wynosi 191 stron. W Suplemencie lub dodatku do trzech pierwszych części Wrocławskich Osobliwości uzupełniono to, co należy jeszcze do historii tych trzech części, i dołączono rejestr całego dzieła. Oleśnica 1734. 96 stron w ósemce.
Do kompletności tych Osobliwości należy jeszcze: Breßlauisches Evangelisches Zion [Wrocławski Syjon Ewangelicki], jako 1) krótki, lecz gruntowny opis, jak odprawiane i kończone jest nabożeństwo w kościołach parafialnych, filialnych, szpitalnych i cmentarnych w mieście Wrocławiu. 2) krótki życiorys wszystkich inspektorów, pastorów, prepozytów, eklezjastów, seniorów i diako-…
Strona 21
…-nów przy wspomnianych kościołach Wyznania Augsburskiego. 3) gruntowny opis aktów ministerialnych, jako to ordynacji, ślubów, chrztów i pogrzebów, jak były one odprawiane dawniej, a jak są przestrzegane obecnie. Wszystko szczerym i bezstronnym piórem opisane przez Daniela Gomolckego, Wrocław, rok 1736, 8., 176 stron.
Gomolcke był jednym z najdziwniejszych ludzi swoich czasów. Z zawodu kuśnierz, który jednak czuł w sobie większe powołanie do włóczęgi niż do pracy; do tego doszedł jeszcze nieodparty popęd do pisarstwa, który zaprowadził go w końcu tak daleko, że swoją wiedzę o Wrocławiu, zdobytą drogą tradycji z wiadomości rodzinnych, do czego doszły jeszcze okruchy, które zbierał na swojej pisarskiej pielgrzymce zamiast jałmużny, przedłożył żądnemu wiedzy czytelnikowi drukiem. Jego Wrocławskie Osobliwości były wystarczające jak na czasy, w których je kompilował, i dla gustu osób, dla których je przeznaczył. Chcieć je teraz wydać ponownie z dodatkami i sprostowaniami – do tego trzeba by uczonego Herkulesa, który chciałby stanąć przed oczami naszych oświeconych, pełnych smaku czasów, urągając im. Żab w bagnie jest za dużo, by można było mieć nadzieję na wyłapanie ich wszystkich. Człowiek ten zrobił, co mógł. Niech jego prochy i jego dzieła spoczywają w pokoju!
Wkrótce na naszej literackiej podróży ujrzymy ląd. Do jakiej szkoły…
Strona 22
…należy następny autor, powie Panu tytuł: Topographia, seu Silesia in Compendio. Albo Śląsk w krótkim ujęciu, z wieloma rysowanymi mapami tak specjalnymi jak i generalnymi, prospektami, jak też planami miast, zamków, klasztorów, wielu kościołów, ogrodów rekreacyjnych i ozdobnych, okolic, jak też wszystkich królewsko koncesjonowanych nowo wybudowanych domów modlitwy i innymi godnymi widzenia widokami, przez wiele lat z wielkim trudem zebrane i całkowicie na nowo z natury narysowane przez F. B. W. Locumten. emerito. Z opisem pochodzenia i wywodu ludów śląskich, ich regentów, tak Górnego jak i Dolnego [Śląska], księstw, miast, budowy i charakteru, zamków, siedzib rycerskich, wsi, częściowo przez własne badania i naoczne świadectwo, jak też częściowo z innych tak starych jak i nowych pisarzy wyekscerpowane i zebrane, i ukończone w roku 1765.
To rękopiśmienne dzieło składa się z pięciu tomów in folio i zostało zakupione w 1769 r. do Biblioteki Elżbietańskiej. Autor, który zmarł przed kilkoma laty, nazywa się Friedrich Bernhard Werner, Królewski Pruski Scenograf i Reduktor. Opis Wrocławia znajduje się w drugim tomie, s. 84—258, i jest wiernie wyekscerpowany i odpisany z Osobliwości Gomolckego.
Najnowszym pismem o naszym ojczystym mieście są: Beschäftigungen mit Breslau… [Zajęcia z Wrocławiem, jego historią i…]
Strona 23
…osobliwościami. Część pierwsza. Wrocław, u Joh. Friedr. Korna starszego, 1778. 84 strony w oktawie. Zawierają one w trzech rozdziałach wiadomości o budowie miasta Wrocławia, o polskich regentach i o książętach wrocławskich, i sięgają do 1420 roku. Autor, który jest u źródła, mógłby przedłożyć publiczności wiele historycznych odkryć, gdyby kontynuował te swoje Zajęcia.
Jeśli chce się mieć, jako uczony, kompletny zbiór ogólnych pisarzy o Wrocławiu, to należą tu jeszcze: Ad Illustrem Principem… Joannem Pontificem Vratislaviensem… cancellatum carmen hexametrum heroicum… Joannis Bolkenhain. [Do Jaśnie Oświeconego Księcia… Jana Biskupa Wrocławskiego… pieśń heroiczna heksametrem… Jana Bolkenhaina]. Jeśli chce się zrozumieć tytuł, trzeba samemu zobaczyć heksametry, które znajdują się w rękopisie w bibliotece katedralnej u NMP na Piasku. Że zostały napisane jeszcze przed 1497 rokiem, nie trzeba mówić tym, którym znana jest historia biskupów wrocławskich, a więc i Jana IV Rotha, któremu są dedykowane.
Aby znów pogodzić się z dobrym smakiem, trzeba przeczytać: Georgii Logi ad Vratislaviam elegia [Elegia Georga Logusa do Wrocławia]. Znajduje się ona w Breslographia Henela, s. 7. Jest on…
Strona 24
…jednym z naszych najlepszych łacińskich poetów, którego drukowane i niedrukowane utwory zasługiwałyby na zebranie.
Wydał też wygnany czeski kaznodzieja M. Wenceslaus Clemens: Anagrammata et Epigrammata encomiastica aliquot in Vratislaviam. Vratisl. 1626. 4. [Anagramy i epigramy pochwalne, kilka o Wrocławiu. Wrocław 1626].
Podobnież M. Johan. Fechnerus w swoich Sylvis Elysiis. Brig. 1675. s. 58 i nast. [Lasy Elizjum. Brzeg 1675]. Vratislavia caput Silesiae [Wrocław głowa Śląska] w wierszach falecejskich, oraz Vratislavia nobilissima nobilissimorum virorum genitrix [Wrocław najszlachetniejszy, rodziciel najszlachetniejszych mężów] w heksametrach.
Breslau die weitberühmte Stadt, das Haupt Schlesiens [Wrocław, szeroko sławne miasto, stolica Śląska], przez M. Joh. Andr. Mauersbergera. Brzeg 1679. Folio.
Christiani Rohrmanni ominosum nomen Vratislaviae, centum Anagrammatibus et totidem Inscriptionibus adumbratum. Vratisl. 1705. 4. [Christiana Rohrmanna złowróżbne imię Wrocławia, naszkicowane w stu anagramach i tyluż inskrypcjach]. Autor był pastorem w Pawłowie w powiecie trzebnickim.
Narratio brevis ac perspicua de Vratislavia Silesiae metropoli Daniel Illmeri Vratisl. L. L. Studiosi. [Krótka i przejrzysta relacja o Wrocławiu, stolicy Śląska, Daniela Illmera, wrocławianina, studenta praw. Wittenberga 1628]. Mowę tę znajduje się także w Miscellan. Silesiac. continuat. collectore Theodoro Crusio. Lignic. 1728. 8. s. 23. i nast. Zawiera ona jedynie powszechnie znane rzeczy; tak jak i:
Dissertatio de Vratislavia Silesiae metropoli habita Praes. M. Johanne Lehmann, Silesio, Resp. Joh. Andr. Mauersberger Vratisl. Viteberg. 1668. 4. [Rozprawa o Wrocławiu stolicy Śląska odbyta pod przewodnictwem M. Johanna Lehmanna, Ślązaka, respondent Joh. Andr. Mauersberger wrocławianin]. Znajduje się również w Miscell. Siles. s. 75. i nast.
Strona 25
Germanus Vratislaviae decor. Vratisl. 1667. Fol. [Niemiecka ozdoba Wrocławia]. Wraz z żyjącymi wówczas członkami Rady wyrytymi w miedzi. Wydawca Georg Schöbel von Rosenfeld był kanonikiem magdeburskim, nadzorcą bibliotek wrocławskich i członkiem Towarzystwa Owocodajnego [1]. W tym samym kosztownym dziele znajduje się także opis Vratislavia urbs Augusta Silesiae [Wrocław miasto Augustów Śląska] Henr. Mühlpforta w heksametrach, który stoi również w zbiorze łacińskich wierszy Mühlpforta, wydanych we Wrocławiu 1687. 8. s. 37.
Z Żyjącego Wrocławia z 1701 r., którego autorem był Christian Runge, i które później każdego roku było kontynuowane, powstała wreszcie poprzez rozszerzenie treści nasza obecna Śląska Lista Instancji [2].
Widzi Pan, rzekł mój przyjaciel, to jest tylko najmniejsza część materiałów, które przyszły dziejopis Wrocławia musi nie tylko znać, ale i celowo wykorzystać. Przy okazji zapoznam Pana ze szczegółowymi pisarzami o Wrocławiu.
[Przypisy]: [1] Fruchtbringende Gesellschaft – pierwsze i największe niemieckie towarzystwo językowe i literackie (barokowe), założone w 1617 r. [2] Schlesische Instanzien-Notiz – popularny w XVIII i XIX wieku urzędowy spis instytucji i urzędników na Śląsku.