List 38. Z Wrocławia… (Samuel Beniamin Klose)

Niniejszy list przedstawia szczegółowy obraz życia religijnego i moralnego duchowieństwa śląskiego w XIII i XIV wieku, przytaczając liczne statuty synodalne regulujące kwestie edukacji, ubioru oraz walki z konkubinatem i symonią. Autor opisuje również gwałtowne spory kompetencyjne między duchowieństwem parafialnym a zakonami żebraczymi we Wrocławiu, a także drastyczną historię upadku i usunięcia opata Henryka Łysego z klasztoru Najświętszej Marii Panny na Piasku.


Strona 17

List Trzydziesty Ósmy.

Wrocław, dnia 3 marca 1781.

O stanie religii w tym okresie, to jest o mierze znajomości prawd religijnych u Duchowieństwa, o sposobie wpajania tychże poglądów ludowi i o ich praktykowaniu, daremnie szukać by wiadomości u starych i nowszych dziejopisów. A przecież jest to jeden z najważniejszych przedmiotów, do których przywiązuje się żądza wiedzy. Aby tę wielką lukę poniekąd wypełnić, czynię sobie tę przyjemność, by przedłożyć Państwu zarys (Schattenriß) całego zakresu teologicznej wiedzy nauczyciela religii tamtych czasów. Było obowiązkiem Biskupów, według rozporządzenia synodalnego Arcybiskupa Gnieźnieńskiego Jakuba Świnki (Jakob Swinka), aby, ilekroć w swoich diecezjach (Kirchensprengeln) Synody odprawiali, wszystkim swoim Duchownym, tak Kapłanom, jak i Klerykom, we własnej osobie lub przez swoich Wikariuszy, Sakramenty Kościoła oraz Artykuły Wiary w apostolskim wyznaniu (in apostolico symbolo) według ich podziału dyktowali i zrozumiałymi czynili, a to w następujący sposób. Jest siedem Sakramentów Kościoła: Chrzest, Bierzmowanie, Św. Wieczerza [Eucharystia], Pokuta, Ostatnie Namaszczenie, Kapłaństwo i Małżeństwo. Aby te lepiej zapamiętać mogli, posługiwali się wierszem: Abluo, firmo, cibo,

Strona 18

luo, linio, proueho, nubo. [Obmywam, umacniam, karmię, okupuję, namaszczam, wywyższam, poślubiam]. Artykuły wiary w wyznaniu apostolskim są następujące. Pierwszy Artykuł: Wierzę w Boga Ojca itd. drugi: I w Jezusa Chrystusa itd. trzeci: Cierpiał pod Poncjuszem Piłatem itd. czwarty: Zstąpił do piekieł, tylko co do duszy. Piąty: Trzeciego dnia zmartwychwstał od umarłych. Szósty: Wstąpił na niebiosa, z Duszą i z Ciałem. Siódmy: Stamtąd przyjdzie itd. Ósmy: Wierzę w Ducha Świętego. Dziewiąty: Święty Kościół powszechny [katolicki]. Dziesiąty: Świętych obcowanie. Jedenasty: Grzechów odpuszczenie. Dwunasty: Ciała zmartwychwstanie itd. I to był podział Teologów; albowiem Prawnicy mieli tylko siedem Artykułów, które w wierszach są wyrażone:

Nascitur, abluitur, patitur, descendit ad ima,

Surgit, et adscendit, uenit discernere cuncta.

[Rodzi się, jest obmywany, cierpi, zstępuje do nizin,

Powstaje i wstępuje, przychodzi rozróżnić [sądzić] wszystko.]

Aby więc tych nie zapomniano, zarządził Arcybiskup Jakub: iż każdy Duchowny przy Godzinach (Horis) w Prymie i Komplecie (Kompletorium), jak też o każdej godzinie, podobnież gdy w Kościele się znajdują, owo apostolskie Wyznanie Wiary głośno odmawiać powinni, aby obecni je słyszeli. Podobnież powinni przed każdą Godziną (Hora) Ojcze Nasz, po tejże zaś Salue Regina [Witaj Królowo] z trzema Kolektami [odmawiać]: pierwszą Protege Domine [Chroń Panie], drugą przeciw Poganom: Deus, qui sanctam ciuitatem — [Boże, który święte miasto —],…

Strona 19

…trzecią za grzechy: Exaudi Domine, ecclesiam tuam [Wysłuchaj Panie, kościół twój], z tym [dodatkiem]: Et pacem tuam nostris concede temporibus — Użycz nam Pokoju łaskawie, Panie Boże, za naszych czasów — przed Godzinami (Horis) zaś Aue Maria [Zdrowaś Mario] ze zgiętymi kolanami modlić się. Dalej zarządza on: że każdy Kapłan w każdą Niedzielę podczas Mszy, apostolskie Symbolum [Wyznanie Wiary], Ojcze Nasz i Pozdrowienie Anielskie śpiewać ma. Po odśpiewanym Symbolum, zamiast kazania, powinni Duchowni Ludowi owo Symbolum w języku krajowym (in der Landessprache) wyjaśnić, i tutaj święta zapowiedzieć. Zręczniejsi zaś i uczeni wśród nich powinni Ewangelię objaśniać, i w kazaniu jednocześnie słuchaczy od występków odwodzić, a do dobrych uczynków, jak też do obecności na Mszy (ad diuinum officium, aut saltem ad corpus Christi uidendum populum inducentes [do boskiego oficjum, lub przynajmniej do oglądania ciała Chrystusa lud skłaniając]) zachęcać i wzywać. Przed podniesieniem Hostii należało w dzwon uderzyć, aby Lud przez to zgromadzony został, by za Papieża i całe Duchowieństwo, za Królów, Książąt i całe Chrześcijaństwo, za pokój i dobrobyt Kraju, jak też [za] mieszkańców tegoż; szczególnie zaś za Dobroczyńców (Woltäter) i Patronów tak żyjących, jak i tam pogrzebanych, prosił. Wreszcie, aby Gmina tym pobożniej przy swoim Kościele parafialnym się trzymała i także tamże grzebać się dawała, miały Dobrodziejstwa i Imiona Dobroczyńców każdego Kościoła pisemnie zostać odnotowane, i po Kazaniu publicznie odczytywane, także za nich osobno miano się modlić, jak też Dzień…

Strona 20

…Dzień ich śmierci w Księdze, i na Murach przy ich Grobach [miał być] zaznaczony, podobnież ich Rocznica (Anniversarium / Selgerete) uroczyście obchodzona, a na ich Pogrzeby słuchacze publicznie z Ambony zapraszani być. Na zakończenie Kazania zaś miało Ludowi zostać odczytane powszechne Wyznanie grzechów [Spowiedź powszechna] i to samo przez niego powtórzone (*). Chociaż te rozporządzenia synodalne bezpośrednio Polski dotyczą; to jednak z powodu ścisłego związku, w jakim wówczas Śląsk z Polską pod względem ustroju kościelnego pozostawał, jest wysoce prawdopodobnym, że w Kościołach naszej Ojczyzny te same zwyczaje były zachowywane. Względem oświecenia mogli wprawdzie śląscy Duchowni przed polskimi stać o kilka stopni wyżej, ponieważ wśród nich było więcej Niemców. Jednakże jeśli miarę znajomości religijnej w tym okresie porówna się z poprzedzającym; to znajduje się, że ona bardziej ubyła, niż przybyła. Filip Biskup z Firmian, a po nim Gwido (Guido), obaj legaci apostolscy w Polsce, pod karą Klątwy kościelnej Małżeństw i Konkubin Duchownym zakazali. Lecz ci musieli być bardzo nieposłuszni; albowiem nie tylko Arcybiskup Fulko w Gnieźnie 1233, lecz także Jakub Świnka zabronił tego powtórnie jak najsurowiej, że żaden Duchowny, który Święcenia przyjął, żenić się,…


[Przypisy]:

(*) Constitutiones Synodales Iacobi Archiepiscopi Gneznensis Mst. Fol. in Biblioth. Cap. Wrat. [Konstytucje Synodalne Jakuba Arcybiskupa Gnieźnieńskiego, Rękopis in folio, w Bibliotece Kapituły Wrocł.]

Strona 21

…żenić się, ani też, jeśli wcześniej był żonaty, swojej Żony zatrzymać nie powinien (*). Podobnież nakazał tenże im poważnie, by od Konkubin się powstrzymali, i także żadnych podejrzanych osób żeńskich w swych domach nie cierpieli. Ponieważ jednak to wszystko nie chciało skutkować, więc dał swoim Biskupom następujący środek do ręki. Mieli oni posłać kilku zaprzysiężonych, wiernych ludzi potajemnie po parafiach, z pełnomocnictwem, by Konkubiny wraz z ich Dziećmi chwytali, i je w poddaństwo [służbę] oddawali, albo je dobrze wybatożyli (durchzuprügeln) i następnie przepędzili. Biskup Tomasz z Wrocławia powołuje…


[Przypisy]:

(*) Super omnia autem districte statuentes precipimus, ut omnes Clerici sic continenciam obseruent, ab omni genere fornicationis abstinentes… [Ponad wszystko zaś surowo stanowiąc nakazujemy, aby wszyscy Duchowni tak wstrzemięźliwość zachowywali, od wszelkiego rodzaju cudzołóstwa się powstrzymując, aby czyści czyste sprawowali tajemnice, zwłaszcza w świętych ustanowieni święceniach, po których przyjęciu małżeństw żadną miarą nie godziło się im zawierać, ani tymi [małżeństwami], które niegdyś będąc w niższych [święceniach] prawnie zawarli, posługiwać się (jako zawartymi). Konkubiny zatem wszystkie surowo nakazujemy, aby od siebie całkowicie oddalili, żadną miarą nie ważąc się podejrzanych w domu własnym lub innym miejscu zatrzymywać czeladzi/rodzin. Constit. Syuod. Fulko. 1233. — jedną lub dwie osoby zaprzysiężone godne wiary przez poszczególne kościoły swoich diecezji potajemnie niech prześlą, i niech sprawią, by konkubiny tego rodzaju przez rzeczonych posłańców zostały pojmane, nawet wezwawszy, jeśli do tego dzieła byłoby [potrzeba], ramię świeckie patronów, albo też wieśniaków; pojmane zaś wraz ze swym potomstwem w ten sposób nabytym, według osądu diecezjalnego niech zostaną sprowadzone do wiecznej niewoli, albo jeśli diecezjanom wydałoby się [słuszne], przyjąwszy poręczenie w zależności od jakości wykroczenia, wybatożona niech zostanie puszczona. — Constit. Synod. Iacob. Archiepi Gnezn.]

Strona 22

…powołuje się również na rozporządzenie papieskiego Legata Gwidona, i zakazuje 1279 roku Duchownym Konkubin (*). Papież Innocenty IV posłał Legata do Polski, w tym samym celu, w jakim innych do Niemiec, Francji, Anglii, Hiszpanii, Włoch, Norwegii posłał, by pieniądze zgromadzić, aby mógł z tym większym naciskiem przeciw K. Fryderykowi II postępować (**). Był to jego Kapelan Jakub, Archidiakon z Leodium [Liège/Lüttich], który w Roku 1248 do Wrocławia przybył i tutaj Synod odbył, na którym Fulko Arcybiskup z Gniezna, Tomasz Biskup z Wrocławia, Boguchwał (Boguphalus) z Poznania, Prandota z Krakowa, Michał z Włocławka (Wladislaw), Piotr z Płocka (Plocz), Nanker z Lubusza i G. z Chełmna (Kulm) obecni byli. Został przez niego za poradą i zgodą Biskupów długi Post w krótszy…


[Przypisy]:

(*) Constitut. synod. Thomae Wrat. Epi. p. 21. in Statut. synod. eccliae Wrat. Studio Martini Epi. edit. Wratisl. 1585. 4.

(**) Papa — legatos solennes per quatuor Christianitatis partes plenitudine potestatis eis concessae transmittit… [Papież — legatów uroczystych przez cztery Chrześcijaństwa części z pełnią władzy im udzielonej posyła, aby — wszystkich Chrześcijan do najechania i prześladowania, i jeśli by mogli starcia tegoż (Fryderyka) — na odpuszczenie wszystkich grzechów swoich zachęcali. Skarb nieskończony wszelkimi sposobami, które Kuria Rzymska znać zwykła, chytra chciwość, i chciwa chytrość, przemyślnie starali się skądkolwiek wycisnąć, ku zwalczeniu tegoż znienawidzonego Fryderyka. Matth. Paris Hist. Anglic. p. 704. Tigur. 1606. F.]

Strona 23

…krótszy przemieniony. Albowiem Polacy musieli od wprowadzenia Chrześcijaństwa od Septuagesima [przedpościa] aż do Wielkanocy powstrzymywać się od jedzenia mięsa. Ponieważ zaś wielu to prawo kościelne przekraczało, i z tego powodu było ekskomunikowanych, i w niebezpieczeństwo Duszy popadało, (wyłamywanie zębów [Zähnausbrechen] musiało wówczas już wyjść z mody), więc dał każdemu wolność, że od Septuagesima do Quadragesima [Wielkiego Postu] mógł mięso jeść. Lecz kto stary długi Post chciał jeszcze zachowywać, temu było to również niezabronione. Polska i Śląsk płaciły hierauf [następnie] Papieżowi piątą część wszystkich Dochodów kościelnych i Dziesięcin z trzech lat przez Fr. Gotfryda Penitencjariusza Papieża jako zapomogę, by K. Fryderyka upokorzyć (*). Duchowni mieli wówczas wielką skłonność do Widowisk i widzieli chętnie błaznów (Possenreisser) i kuglarzy. Podobnież było w tym okresie zwyczajem, że tak Duchowni jak Świeccy zamaskowani na Cmentarze i do Kościołów nawet podczas Kazania i Mszy przychodzili, jak też przesądne teatralne Gry i Procesje w Kościołach zwłaszcza około Bożego Narodzenia odprawiali. Arcybiskup Janisław w Gnieźnie zakazuje tych potwornych i wstrętnych Masek, wraz z wprowadzonymi w niektórych Miejscach teatralnymi Procesjami…


[Przypisy]:

(*) Boguphalus CLXXXIII. de Synodo in Wratisl. per legatum Papae celebrat. ap. Sommersb. T. II. p. 43. Chronic. breu. ib. p. 81. sq.

Strona 24

…przed Bożym Narodzeniem pod karą Klątwy kościelnej (*). Dalej nosili Duchowni także modne stroje tak zielonej jak czerwonej barwy, długie i krótkie Rękawy, jak też szyte i spiczaste Trzewiki (**). W trzynastym stuleciu spory Duchownych ze Świeckimi z powodu dziesięcin kościelnych były powszechne. Panowały nie tylko na Śląsku, lecz także w całych Niemczech. Na Biskupie Tomaszu II we Wrocławiu nie zbywało, by te dolegliwości w jego Diecezji zostały usunięte. Albowiem ogłosił z tego powodu w r. 1279 zaostrzone Rozporządzenia, i użył wszelkich możliwych Środków…


[Przypisy]:

(*) Clerici — non spectaculis, non pompis intersint, ioculatoribus, histrionibus, Goliardis et Buffonibus non intendant… [Duchowni — niech w widowiskach, nie w pompach nie uczestniczą, na żartownisiów, aktorów, Goliardów i Błaznów niech nie zważają, i żadnych im pod karą ekskomuniki darów niech nie udzielają. — Stanowimy, aby żadni w ogóle Duchowni lub Świeccy odziani w straszydła masek do kościołów, lub na cmentarze tychże wchodzić nie ważyli się, zwłaszcza gdy w nich boskie oficja są sprawowane, — ogłaszając, że jacykolwiek Duchowni i Świeccy potworne i obrzydliwe wizerunki tego rodzaju noszący samym faktem [ipso facto] wyrokowi ekskomuniki podlegają —, Dodajemy nadto, iż Duchowni lub Świeccy gry przesądne, według nadużycia pewnych miejsc, w procesjach kościelnych przed Narodzeniem Pańskim sprawujący samym tym karą podobną niech będą związani. Constit. Synod. Ianislai Archiepi Gnezn. 1326.]

(**) Statuimus — ut non rubee, nec uirides, nec uirgulate, nec nimis longitudine, nec breuitudine, nec aliter indecentes manicas habeant, nec consutiles calceos, nec rostratos — [Stanowimy — aby nie czerwone, ani zielone, ani prążkowane, ani zbytniej długości, ani krótkości, ani inaczej nieprzyzwoite rękawy mieli, ani zszywanych trzewików, ani dziobatych [spiczastych] —. Constit. Synod. Fulko. 1233.]

Strona 25

…Środków, by temu zakorzenionemu złu zaradzić. Wydał Rozkaz, aby tak świeccy duchowni, jak i ci z Zakonów w Spowiedzi całkiem szczególnie Artykuł o Dziesięcinach kazali sobie polecić [zwrócili na niego uwagę], i Spowiadających się pytać mieli: czy Dziesięcinę uieścili, czy zatrzymali. Gdyby to ostatnie [miało miejsce], to nie powinni tychże wcześniej rozgrzeszać, aż Dziesięcinę dostarczą. Gdyby zaś tego nie uczynili; to nie powinni też chrześcijańskiego Pogrzebu otrzymać. Podobnież musieli wszyscy Proboszczowie i Wikariusze w każdą Niedzielę i Święto od pierwszego Lipca aż do połowy Sierpnia przy biciu w Dzwony i zgaszonych świecach woskowych wszystkich z powodu zatrzymania Dziesięciny kościelnej Ekskomunikowanych publicznie odczytywać pod Karą trzech Marek Srebra (*). Biskup Henryk z Wrocławia nie dał swojemu Duchowieństwu przez swój przepych (Prachtaufwand) właśnie żadnego dobrego Przykładu. Szli oni jego śladami, a ponieważ ich dochody nie wystarczały, robili Długi. Widział się więc zmuszonym w swoich rozporządzeniach synodalnych Rozkaz ogłosić, Że nikt Duchownemu więcej, niż roczne dochody tegoż wynoszą, pożyczać nie powinien. Gdyby zaś stało się przeciwnie, to Wierzyciel pieniądze utracić powinien. Podobnież zarządził Biskup Henryk, że jeśli Świecki, lub Duchowny przez rok uporczywie w Klątwie kościelnej by trwał; to miały na wniosek Biskupa…


[Przypisy]:

(*) Constit. synod. Thomae p. 22. in Statut. synod ecclies. Wratisl.

Strona 26

…Biskupa dobra Świeckiego przez Księcia, lub Zwierzchność skonfiskowane zostać; Duchowny zaś miał swoje Beneficjum (Pfründe) utracić. Dalej ogłosił Rozporządzenie, że Proboszczowie, którzy w załatwianiu i wykonywaniu biskupich rozkazów niedbaliby i opieszali byli, zawieszeni (suspendirt), i karze trzech Marek Srebra podpadnięci być mieli (*). Tenże sam rozkaz powtórzył Biskup Nanker. Za jego czasów miał jeden Proboszcz często dwa do trzech Kościołów, przy których nie przebywał, lecz je innym za pewien Czynsz zostawiał [wydzierżawiał], tak że dwie do trzech Osób niekiedy jeden Kościół najmowały (gemittet). Przeciw czemu Nanker gwałtownie gorliwi, i Proboszczów, którzy w przyszłości swoje Kościoły innym by zostawiali, karą Suspensy obkłada. Pieniądze zaś, za które Kościoły wynajmowane by były, miały zostać skonfiskowane, i na Budowę kościoła Katedralnego obrócone. Często też bywały biskupie Rozkazy, które do Proboszczów posyłano, przez Zwierzchność miejską, Posłańcom wraz z torbami (Beuteln), w których listy mieli, odbierane, a Duchowni przez groźby i gwałty odstraszani, by rozkazów nie wykonywać. Aby tym bezbożnym zuchwalstwom skuteczne środki przeciwstawić, zarządził Nanker, że jeśli w jakimkolwiek Mieście, Zamku, Wsi itd. Duchowny przy wykonywaniu biskupiego Rozkazu pojmany, zraniony, lub zabity by został, nie tylko Miasto itd…


[Przypisy]:

(*) Constit. synod. Henrici p. 29. 31. ib.

Strona 27

…itd., lecz także cały Okręg (Sprengel) Arcykapłana w Interdykt popaść miał. Gdyby Sprawcy mieli Dzieci, to miały być one aż do trzeciego Pokolenia do zakonów duchownych niezdatne. We Wrocławiu i innych Miejscach zakorzenił się zły Zwyczaj, że Bogaci i Biedni Niedziele i Święta dniami targu i pracy czynili. Nanker nakazał zatem wszystkim Proboszczom, by swym Parafianom (Kirchkindern) świętowanie tych Dni jak najmocniej wpajali pod groźbą Klątwy. Byli też różni Duchowni, którzy podczas Interdyktu przy otwartych Drzwiach kościelnych Mszę czytali, tym zakazał tego Postępowania, i nakazał, by nawet Ludziom nie pozwalali, gdy cichym Głosem Mszę czytali, przez Okno zaglądać. Ostatnie Rozporządzenie, które Nanker w R. 1331 ogłosił, jest całkiem szczególnie godne uwagi, ponieważ jest jeszcze teraz przestrzegane. Na jego Rozkaz miano każdego Dnia pod wieczór w Katedrze i wszystkich Kościołach parafialnych trzy razy krótko po sobie dzwonić, i przy Dźwięku Dzwonu mieli wszyscy Wierzący w Chrystusa jedno Ave Maria za Zachowanie Kościoła i Pokój w kraju ze zgiętymi Kolanami odmówić: którym on czterdziestodniowego Odpustu udziela (*). Czy cudowne Obrazy Maryjne w tym Okresie były już w takiej Sławie, jak w nowszych Czasach, o tym nie znajduje się żaden Dowód w Historii. Naso opowiada wprawdzie o kamiennym Obrazie Marii w Strzegomiu (Strigau), który od 1241 do 1303…


[Przypisy]:

(*) Constit. synod. Nankeri p. 35. 37. 41. ib.

Strona 28

…1303 miał być zamurowany, że został on przez pielgrzymujących tamże Polaków odkryty, a to za Wskazaniem Gwiazdy, która w jasny Dzień na tym Miejscu, gdzie zamurowany stał, nad Kościołem się ukazała, i przez cały Rok Dzień i Noc tamże niezmiennie pozostała i przez wiele tysięcy Osób z najwyższym Podziwem widziana była, i że ci sami Polacy, gdy znowu do swej Ojczyzny przybyli, dowiedzieli się, że dokładnie o tej Godzinie, gdy ten Obraz Marii w Strzegomiu odmurowali, sroga Zaraza w Polsce naraz ustała; jednakże nie spodobało się mu, bliższej Wiadomości z starych Pism udzielić, na które się przy tym powołuje (*). Podobnież mówi się o Obrazie Marii w Krzeszowie (Grüssau), że przez Aniołów w Roku 1292 z Rimini z Włoch tamże przyniesiony został. Tak samo Obrazy Marii w Bardo (Warta) i Kiełczynie (Kaubiz), w Rozważaniu obecnego Okresu, nie są Przedmiotem Historii, lecz Wiary (**). Pielgrzymki (Walfarten) do Grobu św. Jadwigi mogą z akt Kanonizacyjnych tejże zostać udowodnione. Wprawdzie nie mieli wówczas jeszcze Trąb i Kotłów przy tym. Gdy Kapłan Sakrament do Chorego na Wieś niósł, to szedł Kościelny z Dzwonkiem, a w Mieście ze Światłem przodem…


[Przypisy]:

(*) Naso Phoenix rediuiu. p. 141.

(**) Henelii Silesiogr. Renou. T. I. p. 533. 679. 605. 620.

Strona 29

…przodem. Cmentarze musiały być Płotami, Murami, lub Rowem otoczone. Gdy Książę Przysięgę składał, to był przy tym Biskup, który musiał dopilnować, by Przysięga formalnie złożona, i także w Wykonanie wprowadzona została. Jeśli Książę tego nie czynił, to Biskup miał pełną Władzę, go ekskomunikować, i do Wypełnienia jego Obietnic przymusić (*). Wiadomo jest, że Proboszczowie wówczas w całych Niemczech z Duchownymi Zakonnymi, szczególnie z Dominikanami, bardzo żywe Spory mieli; ponieważ ci ostatni wchodzili pierwszym w ich Prawa parafialne (Parochialgerechtsame). Właśnie tego rodzaju Wystąpienie wydarzyło się też we Wrocławiu. Dominikanie ledwie usadowili się w Klasztorze u św. Wojciecha (St. Albrecht), gdy byli też, według Świadectwa ich archiwalnych Wiadomości, przez Proboszczów na rozmaity Sposób niepokojeni i uciskani. Rektorzy Parafii chcieli ich zmusić, by u nich się spowiadali i Wieczerzę przyjmowali, by nie wystawiali Hostii, by zmarli Bracia Dominikanów u nich byli grzebani. Jeśli Brat nie chciał dać się tam pochować; to musiało jednak Ciało wcześniej do ich Kościoła zostać przyniesione, aby Ofiarę odebrali. Nie chcieli im żadnych Dzwonów, ani też poświęconego Cmentarza pozwolić. Tylko w pewnych Czasach miało być im dozwolone Mszę czytać. Przepisywali im, jak wielu Kapłanów, Kleryków…


[Przypisy]:

(*) Fulko Constit. synod. Mst. 1233.

Strona 30

…Kleryków i Świeckich przy nich ma być, jak wiele Lamp i Świec woskowych palić powinni, i żądali Pozostałości ze Świateł. Nie pozwalali ich Kapłanom pierwszej Mszy nigdzie indziej, jak w ich Kościołach czytać. Żądali Ofiar (Opfer), które oni przy swoich Mszach w swoich własnych Kościołach otrzymywali. Grozili im, że sami w ich Klasztorze Dochodzenia urządzić chcą, by ich do Porządku doprowadzić. Rzucali na ich Dobroczyńców Klątwę, i grozili Dominikanom, że ich z Klasztoru wyrzucą, jeśli nie będą im we wszystkim tym posłuszni. Gdy Bracia na Wieś, lub do innych Miast, dokąd byli żądani, się udawali, by tamże Kościoły i Klasztory zakładać; to ekskomunikowali tak tych, którzy ich przyjęli, jak też Dominikanów. Żądali z ich Ogrodów Dziesięciny, i z ich Domów Czynszu, tak jak z Żydowskich, twierdząc, że gdyby Dominikanie tam nie mieszkali; to otrzymywaliby od innych Lokatorów (Mittern) Czynsz. Ba, aby tychże całkiem pod swoją Władzę poddać, chcieli im według swego Upodobania Priora narzucać. Dominikanie widzieli się przy tych Uciskach zmuszonymi, Ucieczkę swoją do Stolicy papieskiej wziąć. Innocenty IV starał się wszystkim tym Skargom zaradzić, wydając w osobnej Bulli tym, co się takich rzeczy podejmowali, poważny rozkaz, by od tego odstąpili. A jeśli tego nie uczynią; to mieli na jego Rozkaz, Arcybiskup z Gniezna i Biskup z Krakowa ich…

Strona 31

…ich do tego doprowadzić starać się. Gdyby zaś i to było bez Skutku; to mieli wiedzieć, że w inny Sposób z nimi postępować będzie (*). Jednakże te papieskie Rozkazy Proboszczowie lekceważyli. Zatem zwrócili się Dominikanie jeszcze raz do Głowy Kościoła. I Aleksander IV ogłosił w swojej Bulli, po tym jak ich powtarzające się Skargi przytoczył, wszystkie Ekskomuniki i Interdykty ich Przeciwników za nieważne i niebyłe (**). Lecz i to nie było zdolne, Przeciwników Dominikanów od ich Postępowania przeciw nim powstrzymać; lecz kontynuowali [starania], by Lud od nich odwrócić, i starali się Ludziom wmówić, że Spowiedź u Dominikanów jest bez Skutku i nieważna. Zatem wzięli ci znowu swoją Ucieczkę do Papieża. Klemens V nakazał hierauf [następnie] wrocławskiemu Oficjałowi (Offizial), by sprawę zbadał, i przez nałożoną Cenzurę kościelną tych, którzy Dominikanów niepokoili, do Milczenia doprowadził. Tymi ich Przeciwnikami byli: Hermann Proboszcz u św. Elżbiety, Christin u św. Ducha, Johann u św. Maurycego, i Gerlach u św. Mikołaja, którzy tym ze swoich wpisanych Parafian (Kirchkindern), co u Dominikanów się spowiadali, którzy przecież przez O. Prowincjała do tego wyznaczeni zostali, tak długo św. Wieczerzy…


[Przypisy]:

(*) Lugduni, XV. Kal. Oct. Pontificatus anno tertio (1245) Archiu. Monast. S. Adalbert.

(**) Viterbii, XIII. Kal. Mart. Pontificatus anno quarto (1258) Arch. Monast. S. Adalb.

Strona 32

…Wieczerzy i Ostatniego Namaszczenia odmawiali, wbrew Konstytucji P. Benedykta VI, aż ci Parafianie im pod dobrą Wiarą przyrzekli, w przyszłości nie więcej u Dominikanów się spowiadać, i aż jeszcze raz u nich Spowiedź złożyli, z nie małym Uszczerbkiem (Präiudiz) i Dolegliwością Priora i Braci Dominikanów (*). To rozpustne, dzikie Życie Benedyktynów w Klasztorze św. Wincentego jest Państwu z 17. Listu znane. Fundacja u N. M. P. na Piasku była również nieszczęśliwa, mieć kilku Opatów, którzy właśnie nie przykładne Życie wiedli. Nikolaus Quoss, XII Opat, Syn wrocławskiego Mieszczanina 1283 itd. posiadał przesadną Światowość (Weltliebe) i Szczodrobliwość. Zastawił i verschleuderte [trwonił/sprzedawał za bezcen] dobra Kreidel, Bresalanca, Kleinöls, Buchczicz, Tinz, Streliez, Belau, Sifridow, Kaldenborn itd., podobnież Przywileje, Kielichy, Księgi, Ornaty, Krzyże, w ogóle cały Wystrój kościelny. Gdy do Chrztu trzymał, darował jedną lub dwie Wsie swojemu Chrześniakowi (Patchen) na jego Dni życia, i przepuszczał Dobra ze swoimi Przyjaciółmi. Do tego pomagali też Bracia rzetelnie, którzy Ojcu swemu równi byli (**). Opat Philipp wykupił wprawdzie…


[Przypisy]:

(*) Pictauis VI. Id. Nouembr. Pontificatus anno secundo (1306.) Arch. M. S. Adalb.

(**) — Seculariter uiuendo perquossauit. — Qualis fuit pater in quossando, tales fuerunt filii i. e. fratres sui coadiutores in consumendo et dilapidando. Iodoc. Chron. p. 20. 25. [Świecko żyjąc przetrwonił (gra słów z nazwiskiem Quoss). — Jaki był ojciec w trwonieniu, tacy byli synowie to jest bracia jego pomocnicy w niszczeniu i marnotrawieniu.]

Strona 33

…wprawdzie Dobra i Wystrój kościelny znowu; jednakże jego Następca Heinrich der Kale [Łysy], XVI Opat Klasztoru, przepuścił te Dobra jeszcze raz, i postąpił z nim niechrześcijańsko, każąc go wraz z jego Kapelanem do Górki (Gorkau) zawieźć, obu tak twardo spętał i dręczył, że Philipp w Więzach Ducha swego oddał. To okrutne Postępowanie, wraz z rozwiązłym, hulaszczym i haniebnym Życiem, jak też głośne Skargi Ludu o to, poruszyły Księcia Henryka i wrocławskich Konsulów (Konsuln), że w R. 1320 Opata wraz z jego Braćmi z Klasztoru wyrzucić, i innych w to samo osadzić chcieli. Najstarsi wśród Braci, siedmiu co do Liczby, powzięli mądry Zamiar, to Niebezpieczeństwo odwrócić. Wzięli, po tym jak ich często powtarzane Przedstawienia u Opata nic nie wskórały, swoją Ucieczkę do Arcybiskupa w Gnieźnie, który też Zbadanie tej Sprawy różnym pisemnie zlecił. Jednakże Opat Heinrich umiał wszystkie te Listy zręcznie przejąć (unterzuschlagen). Ponieważ Sprawa była nagląca, więc namówili się ze sobą i włożyli swego Opata w Więzy. To ciche, odosobnione Życie nie chciało mu smakować; obiecał zatem wszystko, czego od niego żądali, byle tylko znowu na Wolność wyjść. Skoro tylko wolny był, nie dotrzymał z tego wszystkiego niczego. Ci sami najstarsi Bracia zwrócili się hierauf [następnie] do Kapituły wrocławskiej. Ta wyznaczyła dwóch Inkwizytorów (Inquisitoren), Heinricha z Drogus, Kanonika u św. Jana, i Magistra Rudgera, Proboszcza w…

Strona 34

…w Strzelinie (Strelen), którzy Sprawę dokładnie zbadać mieli. Ci wezwali Opata przed siebie, który też w Strzelinie się stawił; przesłuchali go, po uprzednio odebranej od niego Przysiędze, co do Punktów oskarżenia, porównali z tym Zeznania Świadków, uznali go winnym i usunęli go z jego Opactwa, szczególnie dlatego, ponieważ Śmierć Opata Philippa spowodował, jak też Dobra klasztorne zmarnował (*). Skoro teologiczne Poglądy Duchownych tego Okresu tak ograniczone były, to mogą Państwo łatwo o Znajomości religijnej Świeckich wnioskować. Szczęściem było, że miano wówczas Zasadę, iż Życie Człowieka nie polega na Wiedzy, lecz na Czynieniu. Wszystko, co podejmowano, działo się dla Przebaczenia Grzechów swoich, dla Zbawienia Dusz swoich i Przodków, by nie zostać na Sądzie Ostatecznym niesprawiedliwym uznanym, i dla Woli Bożej. Ich dobre Uczynki miały przeważnie Fundację Kościołów i Klasztorów, i obfite Zaopatrzenie Duchowieństwa za Przedmiot. Jednakże byli też Książęta baczący, by swoim Poddanym Podatki ułatwić, ich szczęśliwszymi uczynić i Dobrobyt swoich Krajów ugruntować i utwierdzić dla Woli Bożej.


[Przypisy]:

(*) Enormem, luxuriosam ac infamem uitam duxit manifeste. Pisze Jodocus w swoim Chronikon s. 28. W dokumencie Kapituły Katedralnej do Inkwizytorów wybryki Opata Heinricha są nazwane excessus execrabiles et damnosi [wybryki przeklęte i szkodliwe]; i w Bulli Papieża Jana XXII. Auinion. V. Id. Mart. Pontificat. anno octauo. — detestanda lasciuia [wstrętna lubieżność], podobnież mówi się o nim: luxui carnis miserabiliter deditus [rozpuście ciała nędznie oddany].

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.